Wielu z nas kojarzy główne religie świata: chrześcijaństwo, islam, judaizm, hinduizm czy buddyzm. Ale jest też inna – starsza niż większość z nich, a jednocześnie wciąż praktykowana, choć przez niewielką liczbę wyznawców. Mowa o zaratusztrianizmie, religii irańskiej, która powstała za sprawą proroka Zaratusztry, znanego również jako Zoroaster.
Zaratusztrianizm nie jest gałęzią judaizmu, ani jego poprzednikiem, choć bywa mylony z religią żydowską lub opisywany jako coś, co ją „poprzedzało”, takie porównania są uproszczeniem. Owszem, niektóre idee mogą wydawać się podobne: dobro i zło, życie po śmierci, sąd ostateczny. Ale to wciąż odrębna religia z własną kosmologią, symboliką, kultem, rytuałami i historią.
W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym jest zaratusztrianizm, kim był jego twórca, jak ta religia rozwinęła się na przestrzeni wieków i dlaczego warto ją znać choćby po to, by lepiej zrozumieć duchowy krajobraz ludzkości.
Kim był Zaratusztra i co głosił?
Zaratusztra, znany w języku greckim jako Zoroaster, był kapłanem żyjącym według większości badaczy gdzieś między 1500 a 1000 rokiem p.n.e. Choć miejsce jego narodzin nie jest pewne, większość teorii wskazuje na obszar dzisiejszego Iranu lub Azji Środkowej. To właśnie tam, w świecie politeistycznym i pełnym rytuałów ofiarnych, Zaratusztra zaczął głosić coś zupełnie innego: istnienie jednego najwyższego Boga – Ahura Mazdy.
Ahura Mazda to istota absolutnie dobra, mądra i prawdomówna, stwórca świata i jego opiekun. Zaratusztra twierdził, że ludzkość ma wybór między dobrem a złem, między prawdą a kłamstwem, między konstrukcją a destrukcją. To człowiek decyduje, po której stronie się opowiada i to jego wybory determinują los po śmierci.
Najważniejsze zasady tej religii można zawrzeć w trzech prostych słowach: „dobrze myśl, dobrze mów, dobrze czyń” (humata, hukhta, huvarshta). Ta triada moralna miała zastąpić rytuały krwawej ofiary i skomplikowane ceremonie. Człowiek stawał się duchowo wartościowy nie przez rytuały, ale przez swoje codzienne postawy, uczciwość, sprawiedliwość i czyste intencje.
Co ciekawe, w pismach zaratusztriańskich pojawiają się też pojęcia, które dla wielu współczesnych brzmią znajomo: sąd po śmierci, zbawienie, koniec świata, walka dobra ze złem, aniołowie i duchy. Ale trzeba podkreślić: te elementy pojawiły się niezależnie od judaizmu. Zaratusztrianizm nie jest jego „starszym bratem”, nie jest jego źródłem, lecz odrębną, samodzielną religią.
Święte pisma i praktyki – co czci wyznawca zaratusztrianizmu?
Najświętszym tekstem tej religii jest Awesta, czyli zbiór modlitw, hymnów i pouczeń. Najstarsza część Awesty to Gaty – utwory poetyckie, których autorstwo przypisuje się samemu Zaratusztrze. To właśnie w Gatach zawarta jest główna myśl teologiczna zaratusztrianizmu: wybór między dobrem a złem, odpowiedzialność moralna jednostki i obecność Ahura Mazdy jako światła prawdy.
Wyznawcy tej religii wierzą, że świat jest areną duchowej walki między siłami dobra – reprezentowanymi przez Spenta Mainju, czyli „świętego ducha”, a siłami zła na czele z Angra Mainju, „niszczycielskim duchem”. Człowiek, poprzez swoje myśli, słowa i uczynki, przyczynia się do zwycięstwa jednej ze stron.
Ważnym elementem kultu jest ogień – nie jako bóstwo, ale jako symbol czystości, światła i obecności Ahura Mazdy. Dlatego świątynie zaratusztriańskie to często tzw. „świątynie ognia”, gdzie płonie wieczny płomień. Modlitwy odbywają się codziennie, często w ciszy, z twarzą zwróconą ku ogniu, który symbolizuje oświecenie duchowe.
Zaratusztrianie praktykują także rytuały oczyszczające, a jednym z najbardziej znanych i kontrowersyjnych aspektów tej religii jest pogrzebanie zmarłych. Przez wieki ciało nie było grzebane ani palone, lecz pozostawiane na specjalnych wieżach (dakhma), gdzie miały się nim zająć ptaki drapieżne. Chodziło o to, by nie zanieczyszczać ziemi ani ognia uznawanych za święte.

Złoty okres i upadek – losy zaratusztrianizmu w historii
Zaratusztrianizm nie zawsze był małą religią. Wręcz przeciwnie, przez wiele stuleci był religią państwową imperiów perskich, m.in. Achemenidów (VI–IV w. p.n.e.), a później Sasanidów. Wtedy właśnie zaratusztrianizm zyskał swój pełny kształt z rozwiniętą strukturą kapłańską, teologią, systemem rytualnym i wpływem na politykę.
Jednak sytuacja zmieniła się radykalnie wraz z najazdem arabskim w VII wieku, kiedy to na terenach Persji rozprzestrzenił się islam. Zaratusztrianie zaczęli być prześladowani, ich świątynie niszczono lub przekształcano, a wielu wyznawców zmuszono do konwersji. Część z nich zdecydowała się na ucieczkę i to właśnie oni dali początek wspólnocie Parsów, którzy osiedlili się w Indiach (głównie w Bombaju i Gudżaracie) i tam kontynuowali swoje tradycje.
Dziś zaratusztrianizm to religia mniejszości. Szacuje się, że na świecie jest ok. 120–150 tysięcy wyznawców, z czego większość mieszka w Indiach i Iranie. Istnieją też wspólnoty w Ameryce Północnej, Wielkiej Brytanii i Australii. Choć liczebnie niewielka, religia ta nadal odgrywa ważną rolę kulturową, historyczną i duchową.
Zaratusztrianizm a judaizm – czy to naprawdę takie podobne?
W niektórych publikacjach, a zwłaszcza w popularnych opracowaniach internetowych, można spotkać się z twierdzeniem, że zaratusztrianizm miał wpływ na judaizm – szczególnie na jego rozwój w okresie tzw. niewoli babilońskiej. Faktem jest, że Żydzi, przebywając na wygnaniu w Persji, mieli kontakt z wyznawcami tej religii. Ale nie oznacza to, że judaizm „czerpał” z niej swoje podstawy.
To dwa odrębne systemy religijne, które rozwijały się niezależnie. Judaizm jest religią opartą na przymierzu z Bogiem Jahwe, na Torze, czyli Pięcioksięgu, i na historii konkretnego narodu wybranego. Zaratusztrianizm nie zna koncepcji narodu wybranego – to religia uniwersalna, dotycząca każdego człowieka jako jednostki moralnej.
Owszem, podobieństwa istnieją, walka dobra ze złem, idea sądu ostatecznego, duchowe byty. Ale to, co wspólne, nie zawsze znaczy: zapożyczone. Religie mogą rozwijać się równolegle i niezależnie dochodzić do podobnych wniosków. Tym bardziej, że żyły w tym samym regionie świata i reagowały na podobne wyzwania cywilizacyjne.
Judaizm zachował swoje korzenie monoteistyczne, nawet jeśli ewoluował. Zaratusztrianizm także jest monoteizmem choć uznaje istnienie duchów i przeciwników Ahura Mazdy. Ale to różne opowieści, różne struktury wiary, różne cele religijne. Próba łączenia tych religii w jedno tylko zaciera ich wyjątkowość.
